Menu

Prace Pani Kazimiery Rogali

Haft płaski cieniowany prezentujemy w pełnej krasie dzięki talentowi Pani Kazimiery.

Prawda, że piękny? :-)

 

 

Okazuje się, że nie tylko my jesteśmy ogromnymi wielbicielami talentu Pani Kazimiery.
Poniższy wiersz znalazł się w kronice, do której wpisywały się osoby odwiedzające autorską wystawę prac Pani Kazimiery. Autorka poruszona taką reakcją na swoją twórczość postanowiła podzielić się wierszem z innymi i zadedykować go „wszystkim Paniom i Panom, którzy z nici różnymi technikami potrafią odtworzyć piękno tego świata”. 

Dziękujemy zarówno Pani Kazimierze, jak i Pani Irenie Stockiej – autorce wiersza za zgodę na jego publikację. 


 
            Zwykła, niezwykła nić
 
Delikatna, wątła w kłębuszku uśpiona
Nić, nitka drzemie w siebie wtulona
I tak by drzemała w koszyczku skrycie
Gdyby nie wprawna ręka, co tchnęła w nią życie
 
Bo oto od razu, igłę posłała
Żeby do "tańca" nitkę wybrała
W parze jest zawsze śmielej, radośnie
O każdej porze, nie tylko o wiośnie
 
Ta wprawna ręka, bez wątpliwości
To mistrz-wodzirej, człowiek biegłości
By nitce pokazać piękno świata
Zabrała ją w podróż, dookoła świata
 
Lecz podróż, nie musi być daleka
Gdyż już za progiem, cię urzeka:
Tu mlecz  się złoci, tam krokus wygląda
Tulipan, żonkil, narcyz spogląda
 
Jak je zostawić... nie zabrać do domu?
By wiosnę pokazać- zimą komu
By oczy smutne, zabłysły radością
Nad tą misterną, haftowaną pięknością
 
A spójrz, jak patrzą na ciebie z obrusa
Rumianki, co zerwać bierze pokusa
Bo nie odróżnisz czy z łąki, czy z pola
Czy je haftowała mistrza wola?
 
A w tej podróży na świata strony
Co krok spotykasz, raj utracony
Tu lilie się bielą, tu kwiatów królowa
I już je przenosisz, na płótno od nowa
 
Żeby nie zwiędły, nie uschły jesienią
Już haftem- cieniem, kolorami się mienią
Na makacie, bieżniku, czy poduszki rogu
Mają nowe życie, za drzwiami progu
 
W aureoli koronki, nici splecionej
Z kunsztem w słupeczki, łańcuszki łączonej
By godnie jak koroną zwieńczyć rękodzieło
Iście być musi i koronkowe arcydzieło
 
Lecz jak ocalić ogród ziemi, ten w całości?
Może zebrać w bukiet, wszystkie te piękności
Zamienić w rękodzieło, by artyzmem żyło
pokoleniom całym ozdobą i oczami było!
 
 Ryki,02.05.2016r.
Autor- Irena Stocka, Ryki